| <<< poprzedni odcinek | następny odcinek >>> |
Tłumacz i wydawca nie ustrzegł się wielu pomyłek i literówek, ale tutaj nie przeszkadzają one aż tak bardzo. Raczej zaangażowanie autora jest na tyle duże, że aż czasem wywołuje uśmiech, gdy pisze o niesprawiedliwości i podłości okazywanej przez tego lub innego władcę azjatyckiego kraju.
Naprawdę wiele zrozumiałem po tej lekturze, wiele się dowiedziałem i zasiane zostało ziarno niepewności czy na pewno chcę jechać w ten rejon. Później jednak przyszła refleksja, że wcale nie musi tam być bardziej niebezpiecznie niż w londyńskim metrze, gdzie można zostać wysadzonym w powietrze przez terrorystów lub omyłkowo zastrzelonym przez policjantów. Także spoko, skoro autor kontaktował się osobiście z Talibami, skoro Radek Sikorski także z Talibami mieszkał jakiś czas temu, to zwykłym turystom chyba raczej tym bardziej nie powinno się nic stać?
Ahmed Rashid - Dżihad
Narodziny wojującego islamu w Azji Środkowej
Zamieściłem tutaj zdjęcia z podróży. Po selekcji zostało ich 447. Trochę dużo, ale trudno. Bardzo się starałem ;-)
| <<< poprzedni odcinek | następny odcinek >>> |
Świetne zdjęcia, faktycznie sporo ich;)) Tak się składa, że nie tak dawno czytałem ciekawy artykuł o Morzu Aralskim, widziałem na tych zdjęciach również statki na "plaży" i mapy Morza. To musi być niesamowite wrażenie, prawda? Z tego co wiem pozostało zaledwie kilka procent z tego morza...
OdpowiedzUsuńTo ciekawe, a nie masz jakiegos linka do tego artykułu? Wrażenie jest dość mocno przygnębiające: jedziesz 250 km w jedną stronę po pustynnych bezdrożach i ponad 150 km po dnie morza, które teraz jest pustynią porośniętą gdzieniegdzie krzakami. I masz świadomość że cały ten piach jest toksyczny. Ech przyjdzie jeszcze pora na opisy. Na razie wygrzebać się spod bieżących rzeczy...
OdpowiedzUsuńTekst czytałem w majowym "Świecie Nauki", naprawdę niezły (link do części http://www.swiatnauki.pl/swiat_nauki.php?id=11 ), naprawdę robi to wrażenie, kiedy można się przekonać tak jednoznacznie, w jaki sposób zmieniamy naturę...
OdpowiedzUsuńCos ta strona Świata Nauki technologicznie nie wyglada zbyt dobrze ;-)))) Co do zmieniania natury mam te same odczucia. Aczkolwiek legendy jakie dorabiaja sobie miejscowi sa ciekawe. Np. wysluchalem dlugiej opowiesci o tym ze moze aralskie wysychalo juz kilka razy w historii i ze jest podziemny tunel łączacy aral z kaspijskim ;-) Ale na razie tyle. Jak juz sygnalizowałem dojde do tego wątku ;-)))))
OdpowiedzUsuńDobre fotki. Rewelacyjna podróż. Z resztą wszystko co górzyste to wspaniałe ;)
OdpowiedzUsuńOj tak, góry były niesamowitym wytchnieniem po dwóch tygodniach pustyni. Niemniej ta uzbecka pustynia z jej osobliwościami też jest fascynujaca. Zapraszam na poniedziałkowe odcinki relacji ;-)))))
OdpowiedzUsuń